|
Rejestracja
Rekolekcje Trzeźwościowe

Pierwszym człowiekiem, który założył winnicę i opił się winem do nieprzytomności był Noe. Świadkowie tego zdarzenia widzieli skutki i dowiedzieli się czym to grozi.

Oto co zostało zapisane w Biblii: „Noe był rolnikiem, pierwszy założył winnicę. Gdy potem napił się wina, upił się i leżał odkryty w namiocie swoim. A Cham, ojciec Kanaana, zobaczył nagość ojca swego, i opowiedział o tym poza namiotem obu swoim braciom. Wtedy Sem i Jafet wzięli szatę, nałożyli ją sobie na ramiona i podeszli tyłem, i przykryli nagość ojca swego, a ponieważ oblicza ich były odwrócone, nie widzieli nagości ojca swego”
Pierwszym człowiekiem, który założył winnicę i opił się winem do nieprzytomności był Noe. Świadkowie tego zdarzenia widzieli skutki i dowiedzieli się czym to grozi.
Rekolekcje Małżeńskie

„Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.” (Mt 19, 5-6)

Podstawowym celem Rekolekcji małżeńskich jest uświadomienie przeżywania małżeństwa jako sakramentu. Równocześnie rekolekcje te są intensywnym czasem uczenia się względnie rozwijania sztuki dobrej komunikacji. Są możliwością utwierdzenia w radości małżonków z tego, że są dobrym małżeństwem. Dla wielu stały się źródłem szczęścia, dla wielu stały się wręcz punktem zwrotnym, a nawet przełomem w ich życiu.
„Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.” (Mt 19, 5-6)
Rekolekcje Szkolne

Rekolekcje szkolne są szczególną formą głoszenia Ewangelii, wyrazem troski Kościoła o przekaz wiary i formacji postaw wynikających z wiary. Owa troska Kościoła o przekaz wiary dzieciom i młodzieży zmusza do szukania odpowiedzi na następujące pytanie: Dlaczego zmniejsza się liczba dzieci i młodzieży uczestniczących w rekolekcjach szkolnych?
Katecheta realizując swoje zadania w środowisku szkolnym, musi mieć na uwadze fakt, aby nie sprowadzić przedsięwzięcia religijnego do imprezy szkolnej i nie redukować ich do nauczania. Rekolekcje szkolne muszą koncentrować się na Osobie Jezusa Chrystusa i być przeniknięte religijną atmosferą i modlitewnym nastrojem.
Rekolekcje Parafialne

Żeby zrozumieć, czym są rekolekcje i jak je mamy przeżywać, najlepiej będzie zacząć od tego, skąd się wzięło oznaczające je słowo. A wzięło się ono z języka łacińskiego: od re-colligo oznaczającego „znowu zbierać, przyjmować, odzyskać” (w formie zwrotnej se recoligere oznacza „ochłonąć, opamiętać się”) lub też od re-colo – „na nowo uprawiać, znowu się czymś zajmować, przywrócić, jeszcze raz rozważyć”

Rekolekcje to „ćwiczenia”, a ćwiczenia są nierozerwalnie związane z czynem. Sięgnijmy do św. Jana Apostoła, który mówi: „Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (1 J 4, 20). Rekolekcje więc to także czas praktykowania miłości bliźniego.

Rekolekcje Powołaniowe

Co to są rekolekcje powołaniowe?

Rekolekcje powołaniowe to dni, które mają pomóc w rozeznaniu swojego powołania. Każdy w ich trakcie może zacząć rozeznawać, co chce robić w swoim życiu, którą drogą iść.

Na rekolekcjach nie jest się samemu. Wręcz przeciwnie, spotkasz Twoich rówieśników, którzy także szukają celu w swoim życiu. Razem będziecie się modlić, prowadzić rozmowy o życiu, spotykać się w wolnych chwilach. Jeżeli odczuwasz, że Jezus mówi do Ciebie: "Pójdź za Mną", jeżeli chcesz szukać odpowiedzi na pytanie o swoją przyszłość pomogą Ci w tym rekolekcje powołaniowe. Nie obawiaj się podjąć decyzji.
RODZINA Z MARGINESU - piątek 31. 10. 2014r. RZESZÓW PDF Drukuj Email

RODZINA Z MARGINESU - ŚWIADECTWO NARKOMANÓW I ALKOHOLIKÓW
Zapraszamy na czuwanie modlitewne, które odbędzie się w Rzeszowie w parafii bł. Karoliny ul. Kościelna 15a, w piątek 31 października o godz. 18:00.

PROGRAM CZUWANIA:
RÓŻANIEC
EUCHARYSTIA z kazaniem „Rodzina z marginesu”
ŚWIADECTWO TOMKA i WALDKA
ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

TOMASZ opowie o swoim trudnym okresie dojrzewania i o wieloletnim zagubieniu. Uwikłał się w alkoholizm, narkomanię i nieczystość. Z tego wszystkiego udało mu się wyjść, szczerze się nawrócił i zaczął zupełnie nowe życie, wolne od wszelkich nałogów. Dziś jest przykładnym młodym człowiekiem, który niebawem założy własną rodzinę.

WALDEK również miał bardzo trudne życie. Przez ciężką muzykę rockową całkowicie się pogubił, odszedł od Boga, żył na ulicy, pił, ćpał, kradł i prowadził rozwiązłe życie. Po 20 latach przyszło nawrócenie, które zawdzięcza modlitwie swojej mamy. Dziś codziennie uczestniczy w Eucharystii, gra
i śpiewa dla Boga.

 

Rekolekcje

Z diecezji

  • Kościół zaleca grzebanie ciał a nie prochów
    wilkowyja123.JPG

    3 stycznia 2013 r. dokonano pierwszego spopielenia zwłok w spopielarni na Cmentarzu Komunalnym Wilkowyja w Rzeszowie. Od tamtej pory mieszkańcy Rzeszowa coraz częściej decydują się na taką praktykę postępowania z ciałem osoby zmarłej. Przy okazji listopadowej pamięci o zmarłych warto przypomnieć, że Kościół nadal zaleca grzebanie ciał osób zmarłych a nie ich prochów. To zalecenie pojawiło się między innymi w liście pasterskim Episkopatu Polski "O szacunku dla ciała zmarłego i obrzędach pogrzebu w przypadku kremacji" z 16 października 2011 r. Oto jego fragmenty:

    „… Wiele osób stawia sobie dziś pytania: Jaka ma być forma mojego pogrzebu? Czy nie domagać się spopielenia swojego ciała? Jak pochować swoich zmarłych? Wszystkich jednak, którzy rozważają możliwość kremacji, prosimy, aby decyzji tej nie podejmowali pochopnie i wzięli pod uwagę chrześcijańską tradycję. „Prochy bowiem wyrażają zniszczenie ludzkiego ciała i nie oddają idei «snu» w oczekiwaniu zmartwychwstania. Ponadto właśnie ciału, a nie prochom, oddaje się cześć w czasie liturgii, ponieważ od chwili chrztu świętego stało się ono świątynią uświęconą przez Ducha Świętego” (Dodatek do Obrzędów pogrzebu, nr 3).

    (…)

    „W miarę rozwoju cywilizacji pojawił się w naszej zachodniej kulturze także zwyczaj spopielania ciał zmarłych. Kościół sprzeciwiał się tej praktyce wówczas, kiedy była ona formą demonstracji antyreligijnej i znakiem sprzeciwu wobec chrześcijańskiej wiary w zmartwychwstanie ciała. Dziś, gdy dla wielu kremacja przestała być wyrazem takich postaw w odniesieniu do wiary chrześcijańskiej, Kościół zezwala na kremację, „jeśli nie podważa wiary w zmartwychwstanie ciała” (KKK 2301, KPK kan. 1176 § 3).
    Kościół nadal jednak zaleca i popiera biblijny zwyczaj grzebania ciał zmarłych. Godność osoby ludzkiej, a więc i ciała człowieka, wynika z największego wydarzenia w dziejach ludzkości, jakim jest tajemnica wcielenia Syna Bożego”.

    (…)

    „Kremacja nierzadko pociąga za sobą pewne praktyki, których Kościół nie może zaakceptować, takie jak rozsypywanie prochów w określonych miejscach (tzw. ogrodach pamięci) lub przechowywanie ich w różnej formie w domu. Inną konsekwencją kremacji może być zanikanie tradycyjnych cmentarzy jako miejsca czasowego spoczynku zmarłych. Cmentarze z grobami zmarłych i stojące na nich krzyże przypominają żyjącym o przemijaniu ziemskiego życia, o wierze w życie wieczne i zmartwychwstanie z Chrystusem. Są także miejscem publicznej i prywatnej modlitwy Kościoła za zmarłych”.

    (…)

    „Już w 1977 roku Stolica Apostolska wyjaśniła, że „nie wydaje się stosownym, aby nad prochami celebrowano obrzędy, które mają na celu uczczenie ciała zmarłego. Nie chodzi tutaj o potępienie kremacji, ale o zachowanie prawdziwości i czytelności znaku liturgicznego” (Dodatek do Obrzędów pogrzebu, nr 3). Jeśli jednak przemawiają za tym szczególne racje duszpasterskie lub powody natury praktycznej, obrzędy pogrzebowe, podane w księdze liturgicznej, można sprawować nad samą urną. Może to mieć na przykład miejsce wtedy, gdy czyjaś śmierć nastąpiła daleko od miejsca zamieszkania i kremacja ułatwia sprowadzenie doczesnych szczątków osoby zmarłej, a także, kiedy uczestnicy pogrzebu przybywają z daleka i trudno im być na dwóch częściach pogrzebu, czyli na Mszy Świętej połączonej z ostatnim pożegnaniem ciała zmarłego i, po pewnym czasie, na obrzędzie złożenia urny w grobie lub kolumbarium. Podczas obrzędu liturgicznego pogrzebu, po kremacji, urnę stawia się przed prezbiterium na stoliku nakrytym fioletowym kirem obok zapalonego paschału”.

    (tn)

Ze świata

casus telefon
casus teleon
casus telefon
casus telefon